2015/06/26

4. Zakończenie roku szkolnego - pożegnanie po 6 latach razem.

Tak już bywa.. tego nie zmienisz. Niestety.
W piątek (26.06.2015r.) pożegnałam się z najlepszymi osobami na świecie.


Zacznę od balu, który był w czwartek.

                              Czwartek - 25.06.2015

Tego dnia z chęcią poszłam do szkoły, w końcu to były nasze ostatnie lekcje.
Na matematyce poszliśmy tam, gdzie miał się odbyć bal 6 klas, czyli to było w stołówce.
Przygotowywaliśmy dekoracje na okna i wyrobiliśmy się przed dzwonkiem. 
Impreza końcowa miała się odbyć o 17.00 i skończyła się o 21:00
Pod koniec prawie wszyscy płakali i się przytulali.
Impreza tyla fantastyczna i wspaniała.

                              Piątek - 26.06.2015

Na 9.00 było zakończenie.
Wszyscy się spotkaliśmy od razu na miejscach, gdzie mieliśmy siedzieć podczas tej uroczystości.
Wszystko przebiegło tak jak miało przebiec.
Zauważyłam też, że niektórzy chcieli płakać, ale musieli się powstrzymać, chociaż na te parę minut.
Skończyło się. Standardowo P. Dyrektor przemawiała i dziękowała. :)
po skończeniu przeszliśmy do sal, w których mieliśmy godziny wychowawcze.
Wychowawczyni rozdawała nam świadectwa oraz mini podarunki (kubki i długopisy),
później trójka klasowa rozdawała nam słodkości.
Po rozdaniu płakaliśmy, przytulaliśmy i się żegnaliśmy.
Jak odjeżdżałam od progów mojej szkoły to patrzyłam się póki jej nie straciłam z wzroku.
Przyznam się trochę łez poleciało.

__
To na tyle.
Następny post będzie w niedzielę lub (postaram się w poniedziałek), być może będzie ze zdjęciami jak mi się uda parę nowych zrobić. :)

Do zobaczenia !

~ Mary

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz